03d03766

Miłość – jak ukazują ją poeci dawnych epok?

Miłość w średniowieczu, w renesansie, w baroku? Jak ukazują ją poeci dawnych epok?

Historycy i socjologowie chętnie rozpatrują zmiany, jakie zaszły u człowieka i w człowieku na przestrzeni dziejów. Dzięki nim możemy całkiem nieźle poznać staropolską obyczajowość, modę, kulturę polityczną i stosunek do religii. Niestety, mało uwagi poświęcają oni miłości. Pozostaje nam więc bazować głównie na tym, co piszą poeci. Wyrafinowany Morsztyn oddziaływał na twórców młodopolskich i współczesnych. Zaś swego rodzaju legendą narodową stała się wielka miłość Zygmunta Augusta i Barbary Radziwiłłówny oraz Jana Sobieskiego i Marysieńki.

Miłość w średniowieczu, w renesansie, w baroku… Jak ukazują ją poeci dawnych epok?

Jak zacząć?

Przykład
Przy okazji takich tematów jak ten, zaczynamy się zastanawiać, jaki był człowiek doby staropolskiej? Jak wyglądało jego życie uczuciowe i wewnętrzne? Czy jesteśmy w stanie zrozumieć jego postawy i reakcje emocjonalne. A dawny język miłosny, który poznajemy dzięki erotykom i listom? Na pewno jest bogatszy i bardziej wyrafinowany niż ten, którym posługujemy się dziś, wyznając komuś miłość (ustnie czy pisemnie), opisując swoje uczucia i przeżywając miłosne rozterki. Czasem wszak staropolscy poeci zaskakują nas swoją dosadnością, rubasznością i… swobodnym „władaniem” wulgaryzmami (niektóre z nich używane są do dziś).

Co w rozwinięciu?
Przedstaw poetów staropolskich, którzy pisali o miłości. Dziełom jednego z nich – wybranego – poświęć więcej miejsca.

Jan Kochanowski
Na to, jak mistrz z Czarnolasu pisał o miłości, miały wpływ nie tylko jego osobiste przeżycia i przemyślenia, ale także konwencja epoki. Część filozofów odrodzenia przekonywała, że pożądanie seksualne jest czymś jak najbardziej naturalnym, po prostu głosem natury.
Niektóre fraszki Kochanowskiego są bardzo śmiałe, np. we fraszce „O starym” poeta bardzo wyraźnie mówi, czego potrzeba młodej żonie… W innej z kolei informuje, jakie walory anatomiczne powinni mieć dobrzy mężowie.
Sam, nakłaniając kobiety do seksu, posługuje się argumentem o nieuchronności przemi-jania:
„Daj, czegoć nie ubędzie, byś najwięcej dała;
Daj, czegoć próżno dawać potym będziesz chciała,
Kiedyć zmarszczki twarz orzą (…)”.

Wiemy jednak, że uwagi poety nie zaprzątały jedynie sprawy związane z erotyką, lecz także polityka, sława, nauka, literatura, obowiązki obywatelskie itd. Uleganie tylko zmysłom to dla niego żywot „bydlęcy”. W końcu po licznych „muzach” pojawiła się Dorota Podlodowska, wzór kobiety, żony i matki.

Miłość i humanizm
Jako humanista Kochanowski hołdował hasłu: Człowiekiem jestem i nic co ludzkie, nie jest mi obce. Humanizm, jak wiemy, przypisywał sprawom związanym z miłością bardzo ważne miejsce w życiu człowieka. Tryb życia, jaki przez długi czas prowadził Kochanowski, sprzyjał nawiązywaniu znajomości i romansom (studia, podróże zagraniczne, pobyt na dworze królewskim). Wiemy – także z jego dzieł – że poznał polskie damy dworskie i włoskie aktorki, kobiety cnotliwe i kurtyzany. Adresatką jednego z pięknych wierszy miłosnych, w którym mowa jest o (chyba szczerym) zauroczeniu, jest dama o imieniu Magdalena:
Patrząc na cię, wszytkę władzę straciłem swoję;
Mowy nie mam, płomień po mnie tajemny chodzi,
W uszu dźwięk, a noc dwoista oczy zachodzi.

Poeta pisze zarówno o prostytutkach i kokietkach, jak i o „tęskliwych żonach” i biblijnej „Zuzannie cnotliwej”. Choć bardzo wyczulony na urodę kobiet i ich powab, traktuje je nie tylko jako narzędzie do zaspokajania żądz i bezwolny obiekt – przyznaje im prawo do miłości i satysfakcji (także seksualnej).

Jan Andrzej Morsztyn
To poeta „światowych rozkoszy”. Uwalnia miłość z krępujących ją pęt moralności i… stawia ją ponad moralnością.
Szokujący wydawał się jego utwór „Na krzyżyk na piersiach jednej panny” – chciałby się znaleźć na tym krzyżu, który znajduje się między „dwiema łotrami”. Przeważają w jego poezji zmysły i pikanteria, nie ma raczej mowy o związku dwojga dusz. Poeta jest pluralistą uczuciowym i seksualnym – opiewa nowe przygody (bardzo dużo w jego erotykach imion kobiecych!), nowe obiekty pożądania, nowe wzorce urody. Nie jest nigdy prostacki ani wulgarny – opisuje miłość w sposób frywolny, lekki, wyrafinowany. Opisuje także cechy, jakie powinna mieć idealna kochanka – powinna być swobodna i namiętna. Natomiast od żony wymaga się czegoś zupełnie innego…
Erotyki Morsztyna wywołały zachwyt w środowiskach dworskich i siały zgorszenie w środowiskach konserwatywnych Sarmatów (jak Wacław Potocki). Ganili ich cynizm, wyrafinowanie i swobodne podejście do tematów religijnych.
Uwaga!
Choć w wierszach erotycznych Morsztyna przeważa konwencja żartu, salonowej szermierki i flirtu, koncept najczęściej służy sprawom poważniejszym niż wytworna konwersacja – objaśnianiu złożoności ludzkiej natury i ujawnianiu różnorodności stanów uczuciowych. Niegdyś w podręcznikach szkolnych pisano, że są to tylko lekkie, błyskotliwe wiersze o tematyce miłosnej. Nie ufaj im!!!
Zaprezentuj najbardziej typowe sposoby pisania o miłości w trzech epokach: średniowieczu, renesansie i baroku.

Średniowiecze
Miłość dwojga ludzi to temat nieco lekceważony w średniowieczu. Z niektórych utworów można by spokojnie wysnuć wniosek, że sztuką i zasługą jest odrzucić miłość, zaś dowodem słabości charakteru i przekreśleniem szansy na zbawienie, poddanie się jej mocy.
Wiemy, że większość sławnych rycerzy miała damy swego serca – piękne i cnotliwe kobiety. Posiadanie takiej ukochanej było jednak tylko jednym z elementów (wcale nie najważniejszym) życia i legendy rycerza. Damę serca i zarazem narzeczoną Odę miał np. Roland („Pieśń o Rolandzie”), której rola sprowadza się do tego, że na wieść o śmierci narzeczonego pada martwa.
Najsłynniejszym romansem średniowiecza jest opowieść o miłości silniejszej niż ludzkie prawa i śmierć, czyli dzieje Tristana i Izoldy.
„Prawdziwą” zmysłową miłość opisuje właściwie tylko François Villon – jego kochanki to na ogół proste, wesołe, zmysłowe i wulgarne dziewczyny – Różyczka, Maryśka, Małgośka…

Miłość i świętość
W żywotach świętych spotykamy liczne przykłady pięknych i młodych dziewcząt, które wybrały życie w czystości, odrzuciły zaloty przystojnych i bogatych panów, wybierając cnotę i ascezę – np. Legenda o świętej Dorocie. Znana jest także Legenda o świętym Aleksym – młody potomek możnego rodu rezygnuje ze spędzenia nocy poślubnej z piękną żoną i wybiera życie ascety – żebraka.

Renesans
Giovanni Boccaccio w „Dekameronie” prawo do miłości przyznaje każdemu – nawet zakonnicom i księżom, i tak oto autor pochwala łóżkowe igraszki krągłej jak jabłuszko pani Izabeli i przystojnego księdza.
Mamy także miłość silniejszą niż śmierć, idealizację i uwielbienie graniczące z czcią równą boskiej, żywione do ukochanej, z którymi mamy do czynienia w „Sonetach do Laury” Petrarki.
Na uwagę zasługują dworskie fraszki Jana Kochanowskiego i utwory, w których pisze on o uczuciu do żony Doroty. Związek poety z matką Orszulki to zupełnie nowy typ miłości – związek partnerski, oparty raczej na przywiązaniu i zaufaniu niż igraszkach i seksualnej fascynacji. Nie znaczy to, że nie zauważa zalet jej ciała – Dorota w tańcu jest jak „jedna bogini”. Ale nie to jest najważniejsze – to wykształcona kobieta, doskonała matka i gospodyni, wzorowa żona. Ten związek to nie tylko bliskość fizyczna, ale i duchowa – ważne są w nim serdeczność, czułość i przyjaźń. Dorota jest jego powiernikiem, opiekunem i przyjacielem. Martwi się, że podczas jego nieobecności żona musi podołać wszystkim obowiązkom domowym.

Barok
To czas, gdy miłość ukazywano niezwykle pomysłowo i w wyrafinowany bądź szokująco figlarny sposób. Wspomnij choćby kunsztowne erotyki Jana Andrzeja Morsztyna.
Szymon Szymonowic zauważył, że miłość kochanków jest niekiedy ważniejsza od miłości rodzicielskiej:
„Pieści matka, a przedsię niesmaczno w pieszczocie,
A z miłym przyjacielem smaczno i w kłopocie”.

Sarmacki model miłości
…reprezentuje najpełniej Wacław Potocki, który pisze, że miłość to „Zaraza i serc ludzkich okrutna wścieklizna”. Tak jak Rej, cenił on spokojne i skromne życie małżeńskie, wspólne obowiązki i cele scalające parę. Po śmierci żony napisał sławiący jej cnoty wiersz Smutne rozstanie z Kochaną Małżonką moją… Jego fraszki z kolei pełne są prymitywnej, -biologicznej erotyki, fascynacji męskoś-cią i… anatomią.
Daniel Naborowski
Podobnie jak Jan Andrzej Morsztyn większość życia spędził na dworze. Jego plastyczne, barwne i pisane niekiedy niezwykle „jędrnym” językiem fraszki cechuje bardzo swobodna zmysłowość i nawet zawadiackość.
Niektóre z jego utworów wydają się szokujące, jeśli przypomnimy sobie metafizyczne wiersze, jak choćby Krótkość żywota. Oto jedna z tych skandalizujących fraszek:
Wiem ja, za co tak często paciorki miewacie,
Za to, że tylko jedną rzecz potrzebną macie.
Bo co po pięknej twarzy, co po pięknym oku,
Gdybyście też nie mieli owej rzeczy w kroku.

Pannom nabożnym
Jest także poeta bystrym obserwatorem zjawisk „społeczno-erotyczno-psychologicznych” – dowodem może być fraszka Do jednego hermafrodyty.
Ulubione postacie wierszy dworskich Naborowskiego to Anna i Aleksandra: w jednym z takich utworów porównuje poeta moc Aleksandra Macedońskiego i damy o imieniu Aleksandra:
Ów w ciele, Aleksandra w sercu czyni rany;
Ów zbrojnymi szeregi, ta przeraża wzrokiem;
Ów ogniem płomienistym, ta świat pali okiem
.

Jak zakończyć?
Przykład
Historycy i socjologowie chętnie rozpatrują zmiany, jakie zaszły u człowieka i w człowieku na przestrzeni dziejów. Dzięki nim możemy całkiem nieźle poznać staropolską obyczajowość, modę, kulturę polityczną i stosunek do religii. Niestety, mało uwagi poświęcają oni miłości. Pozostaje nam więc bazować głównie na tym, co piszą poeci. Wyrafinowany Morsztyn oddziaływał na twórców młodopolskich i współczesnych. Zaś swego rodzaju legendą narodową stała się wielka miłość Zygmunta Augusta i Barbary Radziwiłłówny oraz Jana Sobieskiego i Marysieńki.

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji ?
Zrobisz to wypełniając poniższy formularz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *