szczescie376

Recepty na szczęście zawarte w literaturze renesansu

Zwróć uwagę, że to polecenie zawiera dwa równorzędne zadania. Musisz znaleźć w renesansowych utworach wskazówki dotyczące szczęśliwego życia, a także ocenić je, wybrać te, które są Ci bliskie. Odradzamy umieszczenie tej oceny dopiero w zakończeniu (to częsty błąd popełniany przez autorów szkolnych wypracowań). Praca może być ciekawa, bo pozwala na dużą samodzielność i swobodne dobieranie treści. Możesz odwołać się do filozofii!

Recepty na szczęście zawarte w literaturze renesansu. Czy udało Ci się znaleźć w utworach z tej epoki jakieś wskazówki dla siebie?

Zauważ także, że
• Wewnętrzny spokój daje zaufanie Bogu, głęboka wiara pozwalająca zaakceptować to, co los przynosi. Piękno otaczającego świata jest dowodem miłości Stwórcy („Czego chcesz od nas, Panie…”). Wiara w nagrodę w niebie pomaga doskonalić się wewnętrznie i łatwiej znosić trudy życia („Pieśń XII”).
• Szczęście może przynosić służenie innym, także całemu społeczeństwu. Wypełnianie obywatelskich powinności może dać człowiekowi pełne zadowolenie („Pieśń XII” i „Pieśń XIX” z „Ksiąg wtórych” Kochanowskiego).
• Poczucie zadowolenia daje świadomość, że coś po nas zostaje. Może to być „dobra sława” („Pieśń XIX”) albo – w przypadku artysty – dzieła, które przetrwają wieki (zaczerpnięty z Horacego motyw non omnis moriar).

Jak zacząć?

Przykład I
Zdrowia i szczęścia – życzymy sobie zazwyczaj przy okazji wszelkich świąt i rocznic. Zdrowie zdefiniować łatwo. Trudniej może ten dar docenić, bo jak pisał o nim Kochanowski: „nikt się nie dowie,/ jako smakujesz,/ aż się zepsujesz”. A co ze szczęściem? Tu nie ma już jednoznacznej odpowiedzi. Recept jest chyba tyle, ile ludzi. Także w literaturze renesansu znajdziemy bardzo różne drogi do szczęścia.

Przykład II
Nieodłącznym składnikiem ludzkiego losu jest konieczność wybierania: ważnych dla nas, ludzi, życiowych dróg, wyznawanych wartości… Którą drogą pójść, by odnaleźć szczęście? To szczególnie trudne dla młodego człowieka – takiego jak ja czy moi rówieśnicy. Musimy wybierać, choć nie do końca wiemy, co da nam pełne zadowolenie z życia. Pomocą może nam służyć literatura, nawet ta sprzed wielu wieków – z czasów Kochanowskiego.

Co w rozwinięciu?
Różne koncepcje szczęścia pojawiające się w literaturze renesansu

• Szczęście polega na umiejętności cieszenia się życiem, wykorzystywania każdej chwili (carpe diem), na dążeniu do przyjemności. Nie należy martwić się przyszłością, bo nie zależy ona od nas. To echa filozofii epikurejskiej, widocznej w pieśni Kochanowskiego „Chcemy sobie być radzi” („Pieśń IX”, „Księgi wtóre”) czy fraszce „Do gór i lasów” („A ja z tym trzymam, kto co w czas uchwyci”).

• Gwarancją szczęścia jest stoicki spokój, umiejętność przyjmowania wszystkiego, co los przynosi. Postawa stoicka obejmuje także umiar w pożądaniu wartości materialnych, poszanowanie cnoty i życia zgodnego z naturą. Przykłady: pieśni „Chcemy sobie być radzi”,
„Nie porzucaj nadzieje” („Pieśń IX”, „Księgi wtóre”), fraszka „Na dom w Czarnolesie”.

• Szczęście osiąga człowiek, który żyje blisko natury, zgodnie z jej rytmem. Takie sielankowe obrazy są zawarte m.in. w „Żywocie człowieka poczciwego” Reja czy „Pieśni świętojańskiej o sobótce” Kochanowskiego. Wieś to arkadia – człowiek żyje tam bezpiecznie, spokojnie, dostatnio. Rodzinę łączy wzajemny szacunek i poczucie stałych zasad.

Co z wcześniej wymienionych wartości jest mi najbliższe?
Przemawia do mnie koncepcja szczęścia zawarta we fraszce „Na dom w Czarnolesie”. Co ceni Kochanowski? Na pewno nie pieniądze – mnie także nie są potrzebne „pałace marmorowe”. Jan z Czarnolasu wymienia wartości, o których współcześnie zbyt często zapominamy – czyste sumienie, życzliwość innych ludzi, zdrowie. Myślę, że dałoby mi szczęście uczciwe zapracowanie na siebie i życie w gronie bliskich mi ludzi. Zwłaszcza wtedy, gdy przyjdzie starość. Chciałbym także, aby pozostała po mnie jakaś „dobra sława”.

Jak zakończyć?
Przykład
Jakie wnioski mogą wynikać z tej analizy renesansowych recept na szczęście? Na przykład taki, że mimo upływu wieków ludzkie pragnienia i marzenia nie zmieniają się aż tak bardzo. Zwyczajne, radosne życie we własnym domu, wśród kochających nas ludzi, blisko natury… Tak wyobrażałby sobie szczęście niejeden współczesny człowiek. Może tylko zamiast lipy wybrałby inne drzewo. Myślę, że utwory renesansu mogą wiele podpowiedzieć tym, którzy szukają swojego szczęścia. Ja znalazłem w nich coś dla siebie.

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji ?
Zrobisz to wypełniając poniższy formularz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *