Assisi, town of Saint Francis and beautiful architecture.

Jak pisać charakterystykę porównawczą?

Mamy tu do czynienia z charakterystyką porównawczą, dwóch modeli świętości, dwóch zupełnie odmiennych dróg do zbawienia. Ideały głoszone przez św. Franciszka z Asyżu i jego postawa okazały się trwalsze. Łatwiej nam zachwycić się radosną, pełną prostoty i miłości do całego świata postawą niż umartwianiem się, znoszeniem upokorzeń, samotnością, dobrowolnym skazywaniem się na cierpienie. Trudniej nam zrozumieć i zaakceptować postawę św. Aleksego. Pamiętaj, by nie tylko zaprezentować dwa modele świętości, ale także skomentować je, odnieść się do nich, nie pominąć zawartego w temacie pracy pytania, który model świętości jest Ci bliższy.
Przyzwyczailiśmy się do rozpatrywania tych modeli świętości jako przeciwstawnych sobie, zupełnie odmiennych. Takie ich rozumienie jest jak najbardziej prawidłowe, zauważ jednak, że mamy do czynienia także z podobieństwami. Obaj święci zdecydowali się zachować śluby czystości, obaj rozdali swoje majątki ubogim i sami zdecydowali się na ubogie, pozbawione wygód życie. Zauważamy podobieństwa także w ich żywotach – obaj pochodzili z zamożnych rodów i obaj przeżyli szczęśliwe, dostatnie, wolne od trosk dzieciństwo i młodość.

Święty Aleksy i święty Franciszek z Asyżu – dwa modele świętości. Który z nich jest Ci bliższy?

Uwaga
Masz także prawo do kontrowersyjnych sądów – żaden z modeli świętości nie musi wydawać Ci się bliższy. Oba z powodzeniem można przecież uznać za „nieżyciowe”. Ascetyzm św. Aleksego wydaje się zbyt ponury, zaś postawa św. Franciszka wyidealizowana, „przesłodzona”.

Jak zacząć?
Już we wstępie możesz opowiedzieć się po stronie któregoś z modeli. Krótko uzasadnij swój wybór; jeszcze raz możesz powrócić do tego problemu w zakończeniu.
Druga możliwość to próba odpowiedzi nie tylko na pytanie, który model jest Ci bliższy, ale także który wydaje Ci się trudniejszy, wymagający większego heroizmu i hartu ducha.

Przykład I
Zdecydowanie bliższym mi świętym jest Franciszek z Asyżu. Ponury heroizm św. Aleksego budzi we mnie przerażenie i grozę, a także sprzeciw. Ten asceta wydaje mi się egoistą; mam wątpliwości, czy zasłużył na miano świętego. Skrzywdził przecież bliskich mu ludzi – starych rodziców i świeżo poślubioną żonę. Mógł przecież wybrać inną drogę do zbawienia. Uważam, że wcale nie postępował zgodnie z nauką Chrystusa, który przecież nakazał miłować bliźnich. Tymczasem w wypadku tego świętego nie może być w ogóle mowy o realizowaniu przykazania miłości, uważanego za fundament naszej religii! Świadomie wybrał samotne życie, kontakty z ludźmi ograniczał do niezbędnego minimum – tak przecież nie powinien postępować prawdziwy chrześcijanin.

Przykład II
Droga do świętości wybrana przez św. Franciszka wydaje się prosta i słoneczna. Czy taka była naprawdę? Chyba nie, skoro nie posiadał żadnej własności i skazany był na łaskę i niełaskę innych. Na pewno nieraz cierpiał głód, pragnienie i zimno. Na pewno także człowiekowi pochodzącemu z zamożnej rodziny, któremu niczego nie brakowało, trudno było realizować ideały ubóstwa. Jednak jeszcze bardziej podziwiam św. Aleksego (co nie znaczy, że chciałabym go naśladować!). Ukrywanie własnej tożsamości, znoszenie licznych upokorzeń – jak np. to, że dawni jego służący wylewali na niego pomyje, wymagało wielkiego hartu ducha. Trudno nie czuć podziwu dla człowieka, który w imię chwały Bożej wyrzekł się zupełnie siebie, podporządkował swoje życie idei. Imponuje mi konsekwencja, z jaką realizował swój plan oraz to, że potrafił zupełnie wyrzec się radości. Trudno mi bowiem wyobrazić sobie życie pozbawione śmiechu, radości i żartów.

Co w rozwinięciu?
Zaprezentowanie dwóch modeli świętości.

Święty Aleksy
Pierwotna wersja „Legendy o świętym Aleksym” powstała we wczesnych wiekach chrześcijaństwa na Wschodzie. Polska wersja jest jej realizacją, lecz oczywiście także przetworzeniem. Podkreśla się w niej cnoty świętego, a także jego umartwianie się, posunięte aż do samounicestwienia. Ten asceta wszystko cierpiał dla chwały Bożej.
Współczesny czytelnik mógłby jednak sądzić, że cierpiał nie dla chwały Bożej, lecz… własnej. Z łatwością znajdziemy w jego postępowaniu pewne niejasności: dlaczego, skoro cierpiał dla chwały Bożej, czując zbliżający się koniec, postanowił spisać swe dzieje? Czyżby więc zależało mu na uznaniu ze strony ludzi? Wszechwiedzący Bóg i tak widział przecież jego poświęcenie i życie wieczne miał „zapewnione”. Dlaczego skrzywdził swoich bliskich?
Wędrówka, tułacze życie są dla tego najsłynniejszego literackiego ascety sposobem na umartwianie się. Sam wymyśla sobie rozmaite utrudnienia, by cierpieć jak najdotkliwiej. Wybiera los żebraka, bez domu i rodziny, odrzuca zaś szczęśliwe życie w domu kochających rodziców i miłość Famijany.
Zanim zdecydujesz się potępić św. Aleksego, uświadom sobie wyraźnie, że w średniowieczu asceza była uważana za najpewniejszą drogę do zbawienia. Przypomnij sobie pochody biczowników i dobrowolne noszenie włosiennicy – „minimalistyczne” odmiany ascezy.

Święty Franciszek
Zupełnie inny model prezentują Kwiatki świętego Franciszka z Asyżu (XIV w.), urzekające opowiadania o życiu świętego i jego towarzyszy, np. św. Klary. Święty jawi się w nich jako przyjaciel zwierząt i ludzi, piewca urody i harmonii świata, żyjący zgodnie z rytmem natury. Franciszkanizm proponuje (zamiast ponurego umartwiania się) wiarę pełną radości i akceptacji świata czy własnego losu. Fundamentem tego typu wiary jest ewangeliczne przykazanie miłości.
Franciszek to zakonne imię świętego, który naprawdę nazywał się Giovanni Bernardone i był potomkiem bogatej rodziny kupieckiej. Po objawieniu, którego doznał, zrezygnował z beztroskiego i wesołego życia, które wiódł, rozdał swe dobra ubogim, a sam zaczął wieść życie „biedaczyny Bożego” (tym mianem jest często określany). Założył własne zgromadzenie, którego członkowie musieli złożyć śluby czystości i ubóstwa. Stworzył własny system „filozofii wiary” oparty na naśladowaniu Jezusa – pielgrzyma i głosiciela słowa Bożego, pokorze, akceptacji świata i ludzi oraz cierpienia, prostocie, wszechogarniającej miłości.
Aby zdobyć codzienne pożywienie, żebrał i podejmował się różnych prac fizycznych. Pielęgnował trędowatych, ludzi zepchniętych poza margines społeczeństwa. Trędowaci zajmowali ważne miejsce w życiu świętego i jego towarzyszy. Przyjmowali oni, że najlepszym sposobem realizowania przykazania miłości jest służenie najuboższym, najciężej chorym i najbardziej skrzywdzonym przez los.

Wzbogać swoją pracę
• Sposobem ma maksymalne przydanie sobie cierpień była nie tylko wędrówka, lecz także… skazanie się na zupełny prawie bezruch. Taką właśnie drogę do zbawienia wybrał inny znany asceta, św. Szymon Słupnik, który zamieszkał w maleńkiej celi na wysokim słupie. Możesz nawiązać do wiersza Stanisława Grochowiaka pt. „Święty Szymon Słupnik”. Z wiersza jasno wynika, że poeta jest przeciwny i niechętny takiej drodze do zbawienia. O powołaniu świętego pisze z ironią; jego dobrowolne, dziwaczne cierpienia zestawia z obrazami cierpień tych, którzy wcale cierpieć nie chcieli. Ich tragedia przemawia do poety znacznie bardziej. Naprzemiennie pojawiają się strofy poświęcone opisowi katuszy świętego (te wyróżniają się spokojną, regularną budową) oraz tragicznych losów innych: powieszonego chłopaka i zgwałconej dziewczyny (dłuższe, dynamiczne wersy).
Powołał go Pan,
by trwał.
By śpiewał mu pieśń
i piał.
A ludzie dziewczynę wśród przekleństw gwałcili
i włosy jej ścięli, i ręce spalili.
Powołał ją Pan
na gnój.

• Przywołaj postać św. Franciszka. Jego postawa miała duży wpływ na ukształtowanie się dzisiejszego wzorca świętości. Współczesny święty kocha ludzi, poświęca życie pomocy najbiedniejszym i chorym, nie zaś wyniszczającej ascezie. Tak właśnie postępowali brat Adam Chmielowski i matka Teresa z Kalkuty.
„Kwiatki świętego Franciszka” przetłumaczył Leopold Staff (1910 r.). W twórczości tego poety wyróżniamy okres franciszkański, dla którego charakterystyczne są takie wiersze, jak O miłości wroga, Biedaczyno asyski! i Pochwała (nawiązanie do Pieśni słonecznej św. Franciszka). Okres franciszkański wyodrębniamy także w twórczości Jana Kasprowicza.

Jak zakończyć?
Możesz zakończyć pracę nawiązaniem do współczesności.

Przykład
Ideały głoszone przez św. Franciszka przetrwały w wielu wierszach wyrażających radość istnienia, miłość do ludzi i zwierząt, naszych „braci mniejszych”. Do dziś istnieją zakony franciszkanów i klarysek, których członkowie, podobnie jak towarzysze św. Franciszka tworzą rodzinę – wspólnie modlą się, pracują i odpoczywają. Pomagają także najuboższym, np. rozdając im darmowe posiłki. Tymczasem św. Aleksy pozostał tylko średniowiecznym „dziwolągiem”, podobnie zresztą jak św. Szymon Słupnik. Nowoczesny model pobożności odwraca się od działań, które niszczą zdrowie człowieka.

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji ?
Zrobisz to wypełniając poniższy formularz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *