Wtorek, 06 Stycznia 2009. Imieniny: Kaspra, Melchiora

W Nowym Roku - wszelkiej pomyślności, przyzwoitej podstawy programowej i dobrych pomysłów MEN-u ;)

Wyszukaj zaawansowane
Ostatnie Cogito
Archiwum
Sztuka pisania: Wybieramy cel podróży

Reportaż to najtrudniejsza forma dziennikarska. Dziś o tym, jak napisać reportaż z podróży. zanudzić. Niby każdy z nas podróżował, ale jak to, co zobaczyliśmy, opowiedzieć innym, by ich nie zanudzić.

Ankieta

Czy Trzech Króli powinno być dniem wolnym?
1. tak
31 % 31 % (18 os.)
2. nie
22.4 % 22.4 % (13 os.)
3. pod warunkiem, że nie trzeba będzie odrabiać
19 % 19 % (11 os.)
4. nie mam zdania
0 % 0 % (0 os.)
5. proponuję każde święto wolne od nauki ;)
24.1 % 24.1 % (14 os.)
6. a ja myślę, że...
3.4 % 3.4 % (2 os.)

3.8

W poszukiwaniu własnej tożsamości

Komentarze 1  Ocena 3.8  Odsłony 414

Linkownia

Wykop Gwar Digg Del.icio.us Linkr Reddit
Drogi i bezdroża współczesnej młodzieży. Praca napisana na konkurs.

"W poszukiwaniu własnej tożsamości – drogi i bezdroża współczesnej młodzieży"


W życiu człowieka można wyróżnić trzy etapy rozwojowe: dzieciństwo, młodość i dorastanie oraz starość. Moim zdaniem najważniejszym okresem jest młodość, ponieważ wtedy człowiek kształtuje swoją hierarchię wartości i światopogląd. Na przestrzeni wieków wizerunek młodej osoby - nastolatka - niewiele się zmienił. Nadal kierują nim: impulsywność, chęć buntu, przeciwstawienia się obowiązującym normom, nieprzemyślane działania. Jak mityczny Ikar każdy młodzian pragnie stworzyć coś niezwykłego, dokonać czegoś, czego nikt inny nie dokonał. Przeciwstawić się "całemu światu" i z uporem dążyć do wyznaczonych sobie celów.

W dzisiejszym świecie pełnym chaosu ciężko jest odnaleźć drogowskaz, który pokierowałby życiem młodego człowieka, pokazał, gdzie iść. Konsumpcyjny styl życia i ciągła pogoń za sukcesem i pieniądzem spowodowały, że młodzi ludzie zapominają dziś o jakichkolwiek wartościach. Stały i niezmienny scenariusz: rano wstać, szkoła, nauka, krótki sen i... od nowa. Czy tak ma wyglądać życie młodej osoby? Nie, tak nie może być. To po prostu działanie schematyczne, jak tryby w maszynie, bez żadnego odpoczynku.

Młody człowiek pragnie wyróżniać się z tłumu. Dąży do tego, by tworzyć nietuzinkowy wizerunek własnej osoby, różniący się zdecydowanie od innych.
W tym celu młodzież podejmuje często działania przekraczające jej możliwości. Chce sobie, a przede wszystkim innym, pokazać, że jest niepowtarzalny i niezwykły. Przez takie postępowanie ukazuje jednak swoją lekkomyślność i brak realnej, trzeźwej oceny sytuacji, przez co młodzi sami siebie skazują na porażkę.

W dzisiejszym świecie podstawowymi wartościami stają się pieniądz
i dobra materialne. Czy więc wśród globalnego zmaterializowania młodzież może odnaleźć odpowiednie ideały? Wzory postaw i zachowań najczęściej wywodzi się z domu rodzinnego, rzadziej niestety ze szkoły i placówek oświatowych.
Kłóci się to z przekonaniem, że największy wpływ na młode pokolenia mają media i pseudoprzyjaciele.

Jaka jest dzisiejsza młodzież? Co najbardziej ceni? Rodzice uważają za kluczowe wiarę, wiedzę, uczciwość, zdrowie, bezpieczeństwo. Dla dzieci ważniejsze są jednak szczerość, zaufanie, szacunek i dobro innych osób.
Analiza ta pokazuje, że świat rodziców i dzieci to dwie odrębne rzeczywistości. Spadek zaufania do starszego pokolenia i tradycyjnych instytucji spowodował,
że obecnie młodzieży brakuje autorytetów, które wprowadziłyby w jej życie ład moralny i pewien porządek w chaosie wartości. Od kilkunastu lat niewątpliwie obserwujemy proces przewartościowania autorytetów i zmianę dotychczasowych kierunków czy miejsc ich poszukiwania. Obecnie młodzi ludzie w swoich wyborach często kierują się modą i tym, co proponują media, a nie dostrzegają autorytetów blisko siebie, w swoim otoczeniu. Jest to kryzys kulturowy i etyczny młodego pokolenia. Nie potrafią oni odnaleźć wzorów, które stanowiłyby drogowskaz w ich drodze do dorosłości. Zmagają się z trudnościami, których poprzednie pokolenia doświadczały tylko częściowo i w ograniczonej mierze. Słabość wielu rodzin, brak porozumienia między rodzicami i dziećmi, izolujący i alienujący wpływ znacznej części środków przekazu - wszystko to wywołuje w umysłach młodzieży zamęt i niepewność co do prawd i wartości, które nadają autentyczny sens życiu.

Ktoś kiedyś powiedział, że "dzieci są jak woda, która rozlewa się wszędzie, gdzie ma miejsce. A rolą dorosłych jest wykopanie koryta i sprawienie, żeby ta woda stała się rzeką płynącą w określonym kierunku, będącą życiodajną siłą dla innych".
Kluczowym problemem staje się zatem refleksja dotycząca tego, jak przebiega poszukiwanie tożsamości przez młodych ludzi. Dziecko poznawało siebie poprzez stosunek innych ludzi do niego samego, tymczasem dorastający młody człowiek szuka wiedzy w sobie samym. Poszukiwaniom tym towarzyszy niekiedy niepokój poznawczy i uczucie zagubienia, ale także radość poznawcza i poczucie autonomii. Często spotykaną próbą odkrycia własnej tożsamości jest sprawdzanie niezawodności uczuć rodziców przez dorastających ludzi, wyrażające się pytaniami: "Czy mnie kochacie?".

Młodzież testuje ich cierpliwość, a zarazem poznaje siebie przez ich reakcję.
Innym sposobem odkrycia tożsamości są próby zmieniania siebie, eksperymentowania z wyglądem zewnętrznym, ubiorem, uczesaniem. Nastolatek może podejmować próby naśladowcze lub samodzielne. Te pierwsze polegają na przejmowaniu sposobów cudzego zachowania, wyrażania emocji. Samodzielne próby zmieniania to przede wszystkim nowy styl, całkowicie odmienny ubiór czy uczesanie aniżeli miało się go uprzednio. Młodzi obserwują otoczenie, zadając sobie pytanie:"Czy zauważą, że coś się we mnie zmieniło?".

Z poznawaniem samego siebie związane jest też smakowanie doznań oraz pogrążanie się w nich. Nie zawsze są to jednak doznania przyjemne. Koronnym przykładem jest choćby autoagresja. Nacinanie, a także inne formy samookaleczenia się stają się obecnie bardzo "popularne" wśród młodych ludzi. Młodzież traktuje to w sposób poznawczy, nie mając jeszcze ustabilizowanego i bezpiecznego poczucia samego siebie. Brakuje jej spójności w poczuciu własnej tożsamości. W efekcie młodzi ludzie postrzegają nacinanie własnego ciała jako jeszcze jedną "fajną" rzecz.
Jednak autoagresja jest także wskaźnikiem obecności głębszych problemów natury psychicznej, jak zastąpienie złego uczucia dobrym, sposób wyrażenia na zewnątrz bólu odczuwanego w sobie. Nastolatki czują, że są nikim, a ból sprawia, że czują, iż żyją.

Jeszcze innym przykładem poznawania, a raczej sprawdzania samego siebie, są wszelkiego rodzaju postanowienia, jakie podejmują dorastający ludzie. Nie chodzi tu jednak o pomaganie rodzicom czy codzienne spacery z psem, ale , szczególnie to dotyczy chłopców, o podejmowanie czynów bardziej niebezpiecznych. Młodzi ludzie pragną sprawdzić siłę swoich mięśni, wytrzymałość. Podejmują ryzyko, działania często bardziej niebezpieczne niż niezwykłe.
Sprawdzając się, nastolatek scala tę wiedzę w poczuciu nowego Ja. Nie jest już dzieckiem, ale też nie jest osobą dorosłą. Pragnie przejąć wszelkie przywileje dorosłych, jednak nie umie sobie z nimi poradzić. Wie także, że jednocześnie utraci bezpieczeństwo i opiekę rodzinnego domu.

Problemem, który sprawia, że młodzież zbacza z drogi obranych przez siebie ideałów, są powszechne patologie społeczne i nałogi tak częste wśród młodych ludzi. Przykładem są narkotyki i alkohol – najpopularniejsze na progu XXI wieku używki. Niestety nastoletnie lata są "dobrym" okresem, w oczywiście negatywnym tego słowa znaczeniu, dla rozwoju nałogów. Jest to czas przejściowy, w którym młodzież, próbująca odnaleźć własną tożsamość, często sięga do eksperymentowania oraz kwestionowania przekonań i oczekiwań rodziców i dorosłych. Można to osiągnąć poprzez zażywanie narkotyków i picie alkoholu. Niezależnie od tego, jak nastolatki próbują osiągnąć poczucie odrębnej tożsamości, zawsze znajdują usprawiedliwienie dla swojego postępowania. Narkotyki są bardzo łatwo dostępne. Nie trzeba się o nie specjalnie starać.

Szkoła, środowisko rówieśnicze – to powszechne epicentra dilerów. Ankieta przeprowadzona wśród licealistów pokazała, że alkohol jest paradoksalnie bardziej popularną używką niż znana wszystkim, mocna, czarna kawa. Młodzież często sięga po różnego rodzaju napoje "wyskokowe", ponieważ alkohol wydaje się atrakcyjnym. Młodzi uważają, że bez niego nie ma dobrej zabawy. Nie przejmują się zdrowiem, konsekwencjami uzależnień i problemami, jakie mogą być następstwem, sądząc, że to ich nie dotyczy, a ponieważ brakuje im wiedzy na temat skutków oddziaływania alkoholu na organizm i psychikę człowieka, alkohol zbiera wśród młodzieży znaczne żniwo. Poza tym brakuje łatwo dostępnych publikacji i ulotek informujących o negatywnym wpływie procentowych trunków.
Stereotypowa sytuacja: chłopak na dyskotece chce "poderwać" dziewczynę, dostał już niejednego "kosza", boi się odrzucenia, ma niskie poczucie własnej wartości. Jedno piwo wystarczy, by "gadka się sama zaczęła kleić". Teraz jest kimś, ma w końcu odwagę.

Mówiąc o uzależnieniach, nie możemy mieć na myśli tylko i wyłącznie alkoholu, narkotyków, czy nikotyny. Nastolatek może być uzależniony seksualnie, wpadając w pułapkę kompulsywnych zachowań. Nastolatki uzależnione seksualnie odczuwają intensywny wstyd, bezsilność winę. Duszpasterze młodzieżowi mogą wiele uczynić, by pomóc młodym ludziom radzić sobie z tymi problemami. Dodatkowo niektóre nastolatki ulegają również uzależnieniom w zakresie odżywiania, takim jak anoreksja, bulimia i otyłość. W tych przypadkach nawyki żywieniowe stają się nadrzędnym celem ich życia, przesłaniając wszystko to, co naprawdę ważne. Młodzi ludzie wpadający w sidła chorób zaburzenia odżywiania często próbują dorównać rówieśnikom, którzy są "ładniejsi, zgrabniejsi, piękniejsi". Są to jednak bardzo zgubne drogi.
Odkrywanie własnej tożsamości przez młodzież nieodmiennie kojarzy się także z buntem i wszelkimi jego przejawami. Nastolatki pragną same odpowiedzialne za swoje życie, same dla siebie autorytetem, tu i teraz i zbyt wcześnie chcą "zwolnić" rodziców z roli opiekunów i przewodników.
Ich nieśmiertelny, wręcz wojenny okrzyk brzmi: "Nie będziesz mi mówił, co mam robić!". W Starym Testamencie ludzie sprzeciwili się Bogu i odrzucili porządek świata stworzony przez niego. Podjęli próbę stworzenia własnej rzeczywistości, zauważając swoją odmienność, uznali to za sposób pokazania swojej wyższości. Wskutek tego powstały odrębne, niestety często zwalczające się grupy ludzi: biali kontra czarni, wierzący kontra ateiści.

Jak jest we współczesnym środowisku młodzieżowym? Nastolatki również pragną odnaleźć własną drogę, zaczynają krytycznie patrzeć na otaczającą ich rzeczywistość społeczną, czują się nierozumiani przez najbliższych, osamotnieni. Wartości, którymi będą się kierować, dopiero się krystalizują. Nie zawsze mogą swobodnie wyrażać poglądy, a możliwości, którymi dysponują, nie pozwalają na realizację wszystkich celów. Nastolatek pragnie kontaktów z rówieśnikami, grupy, która stworzy mu możliwości rozwoju i wykazania się. Chce pokazać się światu "inny". Towarzyszy temu odmienny strój, specyficzne normy postępowania. Dlatego też rozwijają się najróżniejsze grupy i subkultury młodzieżowe.


Czy jednak młodzi ludzie muszą się kojarzyć tylko i wyłącznie ze złym zachowaniem, buntem, nieposłuszeństwem i wszystkim, "co złe" na tym świecie? Oczywiście, że nie. Pokolenie, do którego należę nie jest przecież zlepkiem samych nieodpowiedzialnych i poszukujących korzyści materialnych ludzi. Współczesna młodzież potrafi być wrażliwa, bezinteresowna i oddana walce o słuszne cele. Najlepszym tego przykładem są spotkania młodych ludzi z Ojcem Świętym. Świadczy to o walce młodych z coraz bardziej zmaterializowaną rzeczywistością i o dążeniu przez nich do rozwoju duchowego. W okresie dorastania młodzi ludzie nie muszą błąkać się po bezdrożach.

Zakres dokonujących się przemian wpływa na kształtowanie się własnej tożsamości. Wraz z jej rozwojem rośnie szacunek i zaufanie do samego siebie, wiara we własne siły, pewność uznania ze strony osób dla nas znaczących, świadomość i przekonanie o słuszności kierunku własnej drogi życiowej. Młodzież potrafi obrać właściwie cele życiowe i podążać drogą dobra i miłości.

Oceń artykuł:

WilczyRozbojnik - 2008-11-13 13:05:05
WilczyRozbojnik
Powiem tak: temat idealnie nadaje się na esej i szkoda, że tego nie wykorzystałaś, bo w efekcie Twój artykuł wieje... nudą. Czymś, o czym wszyscy powszechnie wiedzą (może tylko ubierają to w mniej "mądre" słowa), nie ma w nim niczego odkrywczego. W skrócie opisałabym go jako lanie wody przez kilka stron, na dodatek lanie wody z błędami (to chyba typowe dla Twoich artykułów). Jak dla mnie brakuje czegoś, co mogłoby pokazać rzeczywistą wiedzę na temat motywów postępowania nastolatków - odniesień do historii i neurobiologii. Bo tak to raczej praca na poziomie dziecka z gimnazjum, które przeczytało książkę o dorastaniu nastolatków.
Skomentuj ten artykuł Zarejestruj się lub zaloguj aby dodać komentarz.

Jest to wersja beta serwisu. W przypadku zauważenia nieprawidłowości w działaniu strony napisz do nas!
Chmurka tagów
Wydawnictwo nie ponosi odpowiedzialności za treści i zdjęcia zamieszczane przez użytkowników na stronie cogito.com.pl, w części WIRTUALNEJ REDAKCJI.
© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS. Projekt i wykonanie: Agencja Interaktywna Mindscape.