Czwartek, 20 Listopada 2008. Imieniny: Anatola, Rafała
Wyszukaj zaawansowane
Ostatnie Cogito
Archiwum
Obserwacje: Sławni, bo martwi?

Większość ikon popkultury nie dożyła nawet czterdziestki. Gdyby nie przedwczesna śmierć, dzisiaj o ich dokonaniach mało kto by pewnie pamiętał.

Ankieta

MEN chce wprowadzić do szkół ekonomię w praktyce. Powinny to być:
1. zajęcia fakultatywne
63.5 % 63.5 % (40 os.)
2. lekcje obowiązkowe
23.8 % 23.8 % (15 os.)
3. to zbędny przedmiot
11.1 % 11.1 % (7 os.)
4. mam na ten temat inne zdanie
1.6 % 1.6 % (1 os.)
4.1

Właściwie to nie bolało

Komentarze 19  Ocena 4.1  Odsłony 514

Linkownia

Wykop Gwar Digg Del.icio.us Linkr Reddit
Wyobraźcie sobie, że nie spotykacie na swojej drodze nikogo ani niczego co nadałoby waszemu życiu sens... Wiecie jak to jest?

Kapkapkapkapkap...

Właściwie to nie bolało. W porównaniu z resztą mojego osiemnastoletniego życia podcięcie sobie żył to pikuś. Zanurzyłam rękę w gorącej wodzie. Zabarwiła się malowniczo na czerwono. Jeszcze tylko chwilę poboli...

Urodziłam się 18 lat, 3 miesiące i 16 dni temu. Rodzice rozwiedli się gdy miałam pięć lat. Potem tłumy ojczymów i macoch. Kłótnie o prawa rodzicielskie. O mieszkanie. O alimenty.
Niedawno matka znów wyszła za mąż. Ojczym jest całkiem okej, jeśli jest trzeźwy. Jeśli nie to np. przygwoździł mnie stołem do podłogi... Lub krzyczał, że lepiej by było, gdyby mnie matka nie urodziła. Kij z tym, że wtedy by matki nie poznał.
To nieprawda, że życie przewija się umierającemu przed oczami. Sama sobie to wszystko przypominam.

W szkole zawsze szło mi nieźle. Czwórki, czasem tróje, czasem piątki. Dostałam się do dobrego liceum. Z klasą dogadywałam się nieźle. Nawet przyjaciółkę miałam. Dorotę. Tak, to czas przeszły. Poszło o chłopaka. Przystojny brunet o zielonych oczach. Marzenie. Zawrócił nam w głowie. Wybrał mnie. Niestety...

Byłam z nim dwa lata. Miał na imię Eryk. Był dla mnie najbliższą i najdroższą osobą. Znów czas przeszły, wiem. Odkąd wyznał mi miłość codziennie wieczorem wysyłał mi SMS-a - "Dobranoc:* Kocham Cię". Przez rok, pięć miesięcy i osiemnaście dni. Ostatnio, po wakacjach coś się zmieniło. Od miesiąca i dwóch dni jestem sama. Na pożegnanie usłyszałam:
- Powiedziałem Ci, że Cię kocham, bo chciałem zobaczyć Twoje piersi.
Zobaczył. I nie tylko...

Oparłam głowę o krawędź wanny i przymknęłam oczy. Nie chciałam oglądać kafelków łazienki w hostelu.

Hostel... Ubłagałam mamę i puściła mnie do znajomych z Torunia. O tej porze powinnam witać się z nimi na Dworcu. Szkoda tylko, że miesiąc temu zginęli w wypadku samochodowym. Pijany kierowca wyprzedzał naprzeciwko. A ja jestem w Gdańsku. Ostatniego dnia życia po raz pierwszy zerwałam się ze szkoły, by zdążyć na pociąg tutaj.

Morze... Przypomniały mi się wakacje z ojcem, jego panną i przyrodnim bratem. Gdy tylko nadażyła się okazja, chodziłam na samotne spacery po plaży, posłuchać szumu fal. Najpiękniejsza muzyka.

A ojciec? Egoistyczny samiec. Ma dzieci, bo tak wyszło. Sumienie zastępuje prezentami i kasą. Cieszy się, że nie musi dzieci wychowywać a ma się czym pochwalić. Cieszy się też z zabawy z synem - takich powrotów do młodości. Nieźle manipuluje ludźmi. Oczekuje zrozumienia i chce ułożyć swoje życie. Znów. Z kolejną.

Komórka. "Wyginam śmiało ciało...". SMS. Wyrwana z rozmyślań o rodzinie nie miałam chęci sięgnąć po telefon. Zresztą nie wiem, czy bym się do niego doczołgała. Pewnie i tak to reklama. Kto mógłby do mnie pisać?
Ostatnio wymieniłam pare SMS-ów z "braciszkiem" - przyjacielem poznanym za pośrednictwem internetowego RPG-a. Wyjechał do Anglii na studia. Wątpię by wrócił.
- Jak myślisz, w ile wykrwawia się człowiek? - już na początku znajomości przywykł do dziwnych pytań, które dostawał ode mnie w różnych porach dnia i nocy.
- Jak tętnica szyjna to w 4 minuty... Jak w udzie, to chyba tyle samo, a po co Ci ta wiedza?
- To czemu ludzie tną się po przegubach?
- Nie wiem... Bo są głupi? Tudzież chcą, a boją się.
- Bo chcą by ktoś ich uratował.
Mnie nie ma kto ratować. Ci co by chcieli albo umarli, albo odeszli. Nikt...

Wyciągnęłam rękę z wanny i z trudem oparłam ją o krawędź wanny.
Kapkapkap...
Ból otrzeźwia.
Kap. Kap. Kap.
Ale ból fizyczny.
Ból psychiczny obezwładnia.
Kap.
Żyletka wyleciała mi z ręki.
Kap.
Bolało w głowie.
Kap.
Już nic nie boli...
Kap.
Kap.
Kap.

Treść SMS-a:

Kap kap kap...
Już głowa nie boli.
Kap kap kap...
Już koniec niedoli.
Karetka na światłach nadziei
Pędzi ku krwi Twej strumieniu mierzei.
Palce na szyi w zimnym bezruchu
Szukają tętna nikłego okruchu...
Lecz mimo starań dłońmi ku sercu
Zbliżają pierś Twą w żałosnym lamencie.
Powieka nie drgnie.
Nie spojrzy ku słońcu.
Nie ujrzy go więcej.
Pani z karetki ociera twarz,
W uszach przysięgę lekarską ma:
Chroń życie ludzkie, tylko je masz.
Płacze i myśli "nie było nas na czas".
W drzwiach pan z bordowym pudełkiem
Na klęczki opada...
Kręci się w kółko obrączka złotawa.
Kurier drżąc mu kopertę podaje -
Dostała pracę...
Odejść mogły żale.
Obrączka, praca, przystojny pan...
Teraz chryzantem pierścień,
Czarny karawan,
Trumna dębowa.
Pan w szpitalu z drzwiami bez klamek.
Firma upadła razem z tym panem.
Bezrobotni, głodni, byli pracownicy.
Kap. Kap. Kap.
Straciła marzenia.
Kap. Kap. Kap.
Zniszczyła istnienie.
Kap.

Oceń artykuł:

ronin - 2008-10-30 23:20:18
ronin
Oddaje pokłon. Pomysł można by powiedzieć na czasie. Ale jednak niezwykły i wciągający . Jesteś genialna i nie masz co mi zazdrościć to ja zazdroszczę tobie.

jeszcze raz składam pokłon i Pozdrawiam :)
seraaphina - 2008-10-16 18:56:12
seraaphina
bardzo dobry tekst.
xjosie - 2008-10-14 20:40:57
xjosie
Świetny tekst! Po wstępie "kapkapkap" spodziewałam się czegoś emo-beznadziejnego. Mistrzostwo :)

Sambójstwo to tchórzostwo, racja. Ludzie tną się, bo chcą ucieć od problemów? Żadne rozwiązanie!
Loginka - 2008-10-13 23:54:44
Loginka
Powiem krótko: łał!
KoPyTkEnS - 2008-10-13 20:06:41
KoPyTkEnS
Po pierwsze świetny tekst, smutny ale prawdziwy. Temat samobójstw jest wciąż aktualny... Dzięki za 4 minuty miłego czytania
Lia - 2008-10-12 19:56:27
Lia
Samobójstwo to tchórzostwo... Ale czasem wydaje się to jedyną drogą. Drogą pozbawioną cierpienia, trudu i łez. Po prostu drogą bezbolesną.
babulka1991 - 2008-10-12 14:42:14
babulka1991
och Niko!!!! to dar, który jest zadany:) nie każdy umie sobie z tym poradzić, ale trzeba próbować!!
babulka1991 - 2008-10-12 14:40:44
babulka1991
każdy ma swój pogląd dotyczący samobójstwa.... dla mnie to tchórzostwo!!!! i nikt tego nie zmieni może jestem i ograniczona, ale jeśli miałam okazja przeżyć samobójczą smierc bliskiej mi osoby to naprawde.... nie da się mieć innego poglądu.... Ludzie nie przestaną oceniać samobójców.... Nikt nie dał nam prawa do odbierania sobie życia.....
Artykuł śwetny... baaardzo mi się podoba....5 z plusem:)
nika17 - 2008-10-12 14:34:24
nika17
Ludzie, jak mozecie sie zabijac?! zycie jest siwete....to dar od Boga...uszanujcie to////
paulina1111 - 2008-10-11 13:16:25
paulina1111
Smutne- człowiek nie zawsze dostrzega cierpienie innych. Dopiero wtedy, gdy wydarzy się jakaś tragedia, pojawiają się wyrzuty sumienia. Czasem trwają chwilę, czasem latami. I znowu trzeba wrócić do codzienności...
Skomentuj ten artykuł Zarejestruj się lub zaloguj aby dodać komentarz.

Jest to wersja beta serwisu. W przypadku zauważenia nieprawidłowości w działaniu strony napisz do nas!
Chmurka tagów
Wydawnictwo nie ponosi odpowiedzialności za treści i zdjęcia zamieszczane przez użytkowników na stronie cogito.com.pl, w części WIRTUALNEJ REDAKCJI.
© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS. Projekt i wykonanie: Agencja Interaktywna Mindscape.