Czwartek, 20 Listopada 2008. Imieniny: Anatola, Rafała
Wyszukaj zaawansowane
Ostatnie Cogito
Archiwum
Sztuka pisania: Co z turlającą się buźką?

Korzystanie z mediów elektronicznych to znak naszych czasów. Skoro używamy ich do komunikacji ze znajomymi, to dlaczego za ich pomocą nie przeprowadzić wywiadu? Zadamy pytania w e-mailu lub na Gadu-Gadu i (...)

Ankieta

MEN chce wprowadzić do szkół ekonomię w praktyce. Powinny to być:
1. zajęcia fakultatywne
63.5 % 63.5 % (40 os.)
2. lekcje obowiązkowe
23.8 % 23.8 % (15 os.)
3. to zbędny przedmiot
11.1 % 11.1 % (7 os.)
4. mam na ten temat inne zdanie
1.6 % 1.6 % (1 os.)
2.6

Nowe czasy - nowe tworzywo?

Komentarze 11  Ocena 2.6  Odsłony 266

Linkownia

Wykop Gwar Digg Del.icio.us Linkr Reddit
Doda, Paris Hilton i połowa damskiej populacji. Co je łączy? Przeczytaj, a się dowiesz...

Plastik. Wszyscy wiemy czym jest. Także wszyscy zauważyliśmy jak wszędzie go pełno. Jest to jak się również okazuje jeden z najtańszych tworzyw sztucznych, wykorzystywanych przez ludzkość. Widzimy go wszędzie. A więc, czy są nam do tego jeszcze potrzebne chodzące plastiki?

Większość już pewnie domyśla się o kim skrobię, ale aby wszystko stało się jasne potrzebna jest krótka charakterystyka tych kobiet i dziewcząt:

* najczęściej zafarbowane włosy wysuszone od prostowania
* solarium (minimum raz dziennie)
* kolczyki we wszystkich możliwych częściach ciała (najczęściej język lub pępek, gdyż uszy to normalka)
* przykrótkie bluzki = odkryty brzuch
* przykrótkie spódniczki bądź biodrówki, z których wystają stringi (niekoniecznie czyste)
* buty na koturnach, platformach lub z ogolonego psa
* i oczywiście tapeta na twarzy, której nie zerwiesz nawet po miesiącu – lepiej użyj młotka.

JEŻELI PRZYNAJMNIEJ 4 OKREŚLENIA PASUJĄ DO CIEBIE NIE CZYTAJ DALEJ
– to będzie zbyt brutalne.

Co do charakterystyki poza wyglądowej mam do dodania głupawy, piskliwy śmiech, porażającą wprost inteligencję oraz zachowania typowej blondynki z kawałów.
Znajomy mi przypadek pomylił mapę Europy i Azji – dodajmy, że obie były podpisane – i jeszcze się kłócił, że przecież przyniósł dobrą mapę. Pozostawmy to bez komentarza.

Och, nie zapominajmy jeszcze o wypadach na zakupy i copiątkową imprezę. Jeszcze jedna rzecz jest pomocna do rozpoznania typowego plastika, a mianowicie jego styl pisania na komputerze (cytowane ze stron plastików – autentyczność głupoty potwierdzona):

* błędy ortograficzne (tego cytować nie będę – zbyt upokarzające)
* "pokemonowe" pismo: KoChAm CiĘ sKaRbIe
* głupawe neologizmy i podwajane litery: "tyle akcjonee za namii aaa masakrra turruru, taakie maałe alkoholiczkii ya"
* potwierdzenie "inteligencji": "zaakupkii z cippeeckamii aaa loffam waas"
* używanie przekleństw o znaczeniu nieznanym piszącej osobie
* durne powitalne hasełka – podam za przykład takie, które ostatnio mnie po prostu rozbroiło: "tipsy w górę uu uu!"
Eh… nie wypowiem się…

Typowe jest również zakładanie stron ze swoimi zdjęciami. Po co? No, tego to jeszcze nie rozgryzłam. Dlaczego nie wiem, po co im te strony? Bo wszystkie plastiki są identyczne, robione na jeden wzór (polskiej Dodzi lub amerykańskiej "gwiazdy" Paris Hilton) – zero oryginalności , zero własnej inwencji, zero odwagi do inności. Po co 100000 stron ze zdjęciami, które prawie w ogóle się nie różnią? Nie wiem. Jednak zapewniam, że spróbuję rozwiązać ten problem.

W szkole, te o to dziewczęta biegają co przerwę do toalety, lecz nie za potrzebami fizjologicznymi, lecz aby poprawić make-up, który rano zajął im całe dwie godziny. A zawartość szkolnego plecaka? O, przepraszam - torby! ONE nie noszą plecaków. Zawartość TORBY wygląda następująco: długopis, jeden zeszyt (no, może dwa), szczotka, tusz, kredka do oczu, pilnik, szminka i najlepsza przyjaciółeczka Pani Prostownica!

Już wiecie, jak rozpoznać plastika. Rozejrzyjmy się wokół. I jaka jest prawda? Jestem pewna, że choćby w najmniejszej wiosce znajdzie się choć jeden taki osobnik, o miastach nie wspominając. W rodzimym mieście przeprowadziłam pewien eksperyment: przeszłam się jedną z głównych ulic miasta (tylko jedną stroną ulicy i tylko w jednym kierunku ). Idąc naliczyłam 11 plastików! To po prostu tragedia!

Podsumowując - wolę być oryginalnym, krytykowanym, obmawianym, obśmiewanym, ale drogim i szlachetnym drewnem, niż wymalowanym, sztucznym i najtańszym, tandetnym plastikiem. A Wy? Decyzja należy do Was...

Któż Jej nie zna??
[/ls]
[ps]
Przykład dla wielu młodych dziewczynek
[/ps]

Oceń artykuł:

egzaltowana - 2008-10-21 13:48:41
egzaltowana
Nie wierzę, że są dziewczyny, które nawet prostownice ze sobą do szkoły zabierają. To się w głowie nie mieści !!!
Owszem. Jestem za tym, żeby dbać o sobie, ale w granicach rozsądku. No, ale cóż ... plastik też człowiek. Możemy go tylko zaakceptować i nauczyć się z nimi żyć.
Piękno i tak kiedyś przeminie ... ;]
Bardzo fajny artykuł.

Pozdrawiam,
zapraszam do siebie ;).
emiko91 - 2008-10-16 21:17:34
emiko91
Wzór plastika mocno przerysowany i oparty na pewnym stereotypie, ale dzięki temu ten artykuł jest taki śmieszny.

Fajne jest "tipsy w górę"! xD

Ale nie każda osoba wygladająca na plastki jest głupia, znam kilka dziewczyn które wyglądają jak Doda a to naprawde inteligentne laski.

Ale artykuł naprawde fajny i śmieszny.
Piąteczka.
seraaphina - 2008-10-16 18:15:22
seraaphina
dobrze napisane, ale poglądy... czy to są w ogóle poglądy? jak dla mnie to powtarzanie stereotypu.
malwa13 - 2008-10-14 14:16:13
malwa13
W 100% zgadzam się z Angelene;) Każdy ma prawo do własnego stylu. Twój artukuł zakłada, że wszystkie, jak to poetycko nazwałaś, "plastikowe wory"są głupie i puste w środku. To tak samo jakbyś powiedziała, że ludzie po wypadkach, ze zniekształconymi twarzami są głupi. A te wpisy w necie? Ską masz pewność, że pisały je plastiki? Nie podoba mi się.
motylek - 2008-10-13 21:07:06
motylek
Rzeczywiście wiele dziewczyn chce być jak te ,,plastikowe lale". To mnie denerwuje! Odwolam sie teraz do mojego artykulu na podobny temat. ;)
KoPyTkEnS - 2008-10-13 20:18:52
KoPyTkEnS
Jednak często okazuje się że "plastik z wyglądu" ma własny umysł. Chodziłam na śpiew z dziewczyną która widocznie uwielbiała róż i solarkę jednak to ona zawsze dostawała solówki, dlaczego? Róż nie 'przesiąkł' jej tak bardzo do głowy.
Jednak tekst ciekawy, daję 5.
nika17 - 2008-10-10 22:11:50
nika17
daje 5 minus...dobre podejscie, to prawda zyjemy w kraju tolerancyjnym, ale bez przesady..lubie nie powinni wygladac ak plastikowe torby...a widze ze odezwaly sie same urazone istotki...
dziewczyny, wezcie sie ogranijcie...wyglad sie loiczy ,ale nie bez przesady,
a piekna nie muisz byc by sie podobac,
wystarczy ze bedziesz zadbana.
Angelene - 2008-10-08 19:21:17
Angelene
O gustach się nie dyskutuje, a głupota nie zawsze idzie w parze z butami na koturnach:) . Nie ocenia się ludzi, po tym czy chodzą na solarium! Ja mimo, że preferuję zupełnie inny styl, uważam, że dziewczyna w przykrótkiej spódniczce i kolczyku w języku może być całkiem fajną kupmpelą. A jeśli masz odmienne zdanie, to wybacz, ale jesteś po prostu strasznie ograniczona.
Wilczyca - 2008-10-08 11:07:40
Wilczyca
to samo, tylko podając inne przykłady, można napisać o innych stylach (np. emo).
podobno mamy wolny kraj. tylko, że w tym kraju wciąż mamy problem z tolerancją.
jeśli komuś odpowiada taki styl i czuje się w nim dobrze, to w porządku.
agnieszkaanna - 2008-10-07 21:53:45
agnieszkaanna
Nie podoba mi się ten artykuł. Utwierdzasz się tylko w przekonaniu że cały świat jest okropny, bo wszyscy ludzie są sztuczni, wszystkie dziewczyny to plastiki. Nie. Owszem jest sporo nastolatek, które w nadmierny sposób dbają o swój wizerunek. Tylko dlaczego je potępiasz? Mają prawo własnych wartości (może różnych od wzniosłych ideałów), poglądów (nawet jeśli 'kopiują' je od swoich idolek).
Skomentuj ten artykuł Zarejestruj się lub zaloguj aby dodać komentarz.

Jest to wersja beta serwisu. W przypadku zauważenia nieprawidłowości w działaniu strony napisz do nas!
Chmurka tagów
Wydawnictwo nie ponosi odpowiedzialności za treści i zdjęcia zamieszczane przez użytkowników na stronie cogito.com.pl, w części WIRTUALNEJ REDAKCJI.
© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS. Projekt i wykonanie: Agencja Interaktywna Mindscape.